Cosmic Pantry

Tworzy produkty, które zamieniają kuchnię w magiczną pracownię. Wykorzystuje zioła znane i używane od tysięcy lat, ale rzadko spotykane na co dzień. Wierzy w moc roślin i uważa, że piękno, energia oraz zdrowie pochodzą właśnie od nich. Aleksandra Dębska w rozmowie opowiedziała nam o swojej marce Cosmic Pantry, dzięki której zdrowy styl życia nie musi kojarzyć się z nudnymi i trudnymi rytuałami!

 

 

Opowiedz jak wpadłaś na pomysł założenia Cosmic Pantry.

Adaptogeny odkryłam kilka lat temu, ale od zawsze interesowałam się zdrowym odżywianiem, ziołami i naturalną medycyną. Dużo też zawdzięczam w tym temacie mojej babci, która uczyła mnie naturalnych metod pielęgnacji i leczenia. O Cosmic Pantry zaczęłam myśleć niecały rok temu, kiedy po około roku używania podobnych produktów zauważyłam dużą lukę na rynku – wszystkie produkty, których używałam musiałam kupować w szalonych, ezoteryczno-zielarskich sklepach, a ich jedyną alternatywą były suplementy z siłowni. To odbierało całą przyjemność! Miałam również szereg problemów zdrowotnych, na które odpowiedź znalazłam w adaptogenach, więc naturalnym krokiem było dla mnie podzielenie się nimi z innymi! 

 

 

Szklane pojemniki Twoich produktów kojarzą się z opakowaniami naturalnych kosmetyków. Czy to celowy zamysł?

Tak! W Cosmic Pantry, oprócz walorów zdrowotnych, chodzi o całą otoczkę, która towarzyszy używaniu naszych produktów. Chcę żeby dodawanie naszych proszków do jedzenia lub picia było dla ludzi wspaniałym, gruntującym rytuałem. Bardzo często słyszę, że klienci czują się niemal magicznie, przyrządzając jakiś ziołowy tonik w zaciszu swojej kuchni – to dodaje im pewności i sprawia, że przez resztę dnia są bardziej uważni, jeśli chodzi o swoje wybory żywieniowe. Szklane pojemniki nie są przypadkowe – przede wszystkim ciemne szkło chroni produkt przed światłem, co wydłuża jego życie i pomaga zachować wszystkie wartości odżywcze. Cieszę się, że przypominają one naturalne kosmetyki, bo wydaje mi się, że zbyt dużą wagę przykładamy do tego, co nakładamy na siebie, niż do tego, co wkładamy do środka.

 

 

W czym konkretnie pomagają Twoje magiczne proszki?

Na początku wypuściłam trzy formuły, tak żeby zaadresować najpopularniejsze problemy, z którymi przyszło się zmierzyć współczesnemu człowiekowi – Sex Tonic, Beauty Potion i Energy Blend. Są bardzo skoncentrowane i skuteczne, to zdecydowanie produkty, które warto mieć na półce zarówno do codziennego użytku, jak i w specjalnych przypadkach. Każdy z nich działa holistycznie, przywracając balans do całego organizmu i uodporniając go na stres – pomimo swoich nazw oraz aspektów, w których się specjalizują. Sex Tonic działa rewelacyjnie na wszystkie sprawy związane z hormonami, libidem, menstruacją i kondycją naszych narządów rodnych – równoważy, tonizuje i wprowadza w cudowny nastrój. Beauty Potion usprawnia to, co na urodę wpływa, czyli głównie hormony i układ trawienny. Dodatkowo działa, jako delikatny detoks, jest bogatym źródłem antyoksydantów oraz uodparnia organizm na stres. Energy Blend pomaga zachować poziom energii, nie obciążając przy tym organizmu. Wspomaga wydajność fizyczną, psychiczną i układ odpornościowy. 

 

 

Czy tworzone są w pełni z naturalnych składników?

Oczywiście! 90 % składników naszych produktów pochodzi z certyfikowanych upraw ekologicznych. Bardzo ważna była dla mnie, jakość każdego składnika, więc przed wypuszczeniem produktów na rynek dołożyłam wszelkich starań, żeby znaleźć te najlepsze i godne polecenia.

 

 

Do jakich potraw można dodawać Cosmic Pantry?

Tutaj ogranicza nas tylko wyobraźnia. Najlepiej sprawdzają się do słodkich rzeczy, ale widzę czasem, że klienci dodają je do sałatek lub wytrawnych owsianek. Najprostszym sposobem są koktajle, do których wystarczy dorzucić łyżeczkę-dwie i gotowe lub toniki – łyżeczkę proszku zalewamy gorącą (nie wrzącą) wodą i słodzimy na przykład miodem lub syropem z agawy do smaku. Możliwości jest wiele! Pasują do kawy, herbat, deserów, naleśników, owsianek, lodów lub mogą po prosu służyć, jako zdrowa posypka. Do każdego produktu zamówionego na stronie dołączam również mały cookbook z przepisami – od tych prostszych po takie, wymagające więcej zachodu. Tak naprawdę z czasem to bardzo wchodzi w nawyk, już intuicyjnie wiemy, do czego można by je dodać i tylko szukamy okazji. To bardzo istotny aspekt Cosmic Pantry, że z pomocą naszych produktów możesz wznieść zwykłe jedzenie, czy picie o kilka poziomów wyżej i dodać do nich mnóstwo prozdrowotnych wartości. 

 

 

Czy produkty można stosować bez ograniczeń?

Zalecamy 1-2 łyżeczki dziennie oraz nie przekraczanie trzech łyżeczek. Można je stosować bez ograniczeń czasowych, w przypadku adaptogenów nawet lepiej sprawdza się długotrwałe, regularne spożywanie – wtedy naprawdę mogą zdziałać cuda! Dobrze jest jednak, jeśli ktoś już tak długo zażywa produkty, zrobić sobie co jakiś czas przerwę – żeby organizm nie przyzwyczaił się za bardzo.

 

 

Czy masz swoje ulubione przepisy?

Teraz w okresie zimy wygrywa u mnie zdecydowanie Winter Pear Tonic i Hot Hot Chocolate. Pierwszy to przyjemnie rozgrzewający tonik z gruszką, goździkami, cynamonem, imbirem i Beauty Potion, a drugi to klasyczna czekolada na gorąco z dodatkiem Sex Tonic. Oprócz tego bardzo lubię dodawać Cosmic Blendy do naleśników na śniadanie – to taki bez wysiłkowy ruch, który zapewnia mi energię i dobry nastrój przez cały dzień. 

 

 

Winter pear tonic :
• 2 gruszki (lub jedna duża)
• 1,5 łyżeczki BEAUTY POTION
• 1/8 łyżeczki imbiru lub cienki plasterek świeżego
• 1/4 łyżeczki cynamonu
• 4 goździki
• 1 łyżka miodu lub syropu z agawy
Pokrojone gruszki zalej wodą, dodaj przyprawy i zagotuj. Gotuj przez min. 15 min po czym zdejmij z ognia, dodaj BEAUTY POTION i wybrany słodzik. Przelej przez sitko i wypij ciepłe! Gruszki możesz później wykorzystać do owsianki. To idealny tonik na zimę – delikatnie rozgrzewa, koi układ nerwowy, działa wzmacniająco na układ odpornościowy oraz intensywnie stymuluje energię Chi – w Tradycyjnej Medycynie Chińskiej uważana za podstawową siłę życiową, która właśnie podczas zimnych miesięcy wymaga szczególnej troski i wsparcia.

Brzmi przepysznie! Cookbook to dobry pomysł, aby dzielić się takimi przepisami!

Do każdego produktu dołączam folder z przepisami, ponieważ rozumiem, że na początku może to być trochę przytłaczające dla kogoś. Przywykliśmy do brania tabletek, o których nie musimy za dużo myśleć, ale ja uważam, że to zabija całą magię! Staram się też sukcesywnie dzielić przepisami na blogu, gdzie zamieszczam również takie, do których nie potrzeba naszych produktów! Dużo publikuję również na Instagramie, gdzie pokazuję to, co sama przygotowuję lub co z moimi produktami robią klienci – to są dopiero inspirujące kreacje!

Co doradzisz osobom „ciągle aktywnym”?

Nieskrępowanie odpoczywać! Celowo wydzielać sobie czas dla siebie – na pielęgnację, medytację, jogę, albo po prostu nic nie robienie, jeśli czujemy, że to jest właśnie to, czego nam potrzeba. W dzisiejszych czasach nie wypada odpoczywać, społeczeństwo wywiera dużą presję na ludziach, którzy często nie mają siły i są przemęczeni. Dobrze jest też inwestować w siebie i naprawdę zwracać uwagę na to, co się spożywa. Dobrej jakości produkty mogą się nam naprawdę przysłużyć. 

Gdzie można dostać Twoje produkty?

Na razie dostępne są online na cosmicpantry.com oraz w warszawskim Nailed It – na Mokotowie i Saskiej Kępie.

Dziękuję za rozmowę.

 

 

Fot. Cosmic Pantry

Search